Partner wydania
Witold Chrzanowski , 19 kwietnia 2017

W Polsce wciąż odkrywamy ślady dinozaurów

Partner wydania
Fascynują, ciekawią, ale i budzą grozę. Przed milionami lat panowały na Ziemi. Wśród zwierząt nie miały godnych sobie przeciwników. Pokonało je dopiero zabójcze dla nich gwałtowne załamanie klimatyczne. Dzisiaj zwierzęta te odkopują paleontolodzy. Także w Polsce. Tak, bowiem dinozaury żyły niegdyś i na naszych ziemiach.

Prehistoryczne gady upodobały sobie szczególnie okolice dzisiejszego Śląska i Gór Świętokrzyskich. Powód?
W mezozoiku, czasach panowania dinozaurów, tereny Polski położone na północ od wymienionych obszarów znajdowały się w większości pod wodą.

Smok wawelski istniał naprawdę
Zacznijmy od kostnych znalezisk. Zaznaczmy przy tym, że odkryte w Polsce skamieniałe gadzie szkielety
w znacznej części nie należą do dinozaurów, ale do zwierząt bardzo blisko z nimi spokrewnionych.
Tak ma być na przykład w przypadku najważniejszego znaleziska dokonanego przez paleontologów w naszym kraju – potężnego, dwunożnego drapieżnika – smoka z Lisowic (nazwanego „smokiem wawelskim”). Naukowcy początkowo sądzili, że odkopany w 2008 roku na Śląsku szkielet, oceniany na 200-205 milionów lat, należał do zwierzęcia spokrewnionego z tyranozaurem, ale dalsze badania podważyły tę hipotezę. Dzisiaj uważa się, że jest to archozaur – „władczy jaszczur”.
Niezależnie od tego jaka jest prawda, znalezisko z Lisowic budzi respekt. „Smok wawelski” miał za życia pięć metrów długości i ważył około jednej tony. Ktoś kto stanął mu na drodze mógł z pewnością pisać testament…

Dinozaury w Tatrach
Także na Śląsku, w Krasiejowie na ziemi opolskiej, odkryto szczątki kilkunastu silezaurów. Gady te, żyjące około 230 milionów lat temu, były czworonożnymi roślinożercami.
Kierujemy się na samo południe Polski – do Tatr, konkretnie zachodniej ich części. To tu, w Dolinie Tomanowej znaleziono tropy drapieżnych teropodów (do tej grupy zaliczane są między innymi tyranozaur, welociraptor
i terizinozaur) oraz łagodnych, bo wyłącznie roślinożernych dinozaurów ptasiomiednicznych.

Góry Świętokrzyskie - gadzie zagłębie
Prawdziwym zagłębiem śladów dinozaurów są okolice Gór Świętokrzyskich. W Jakubowie odkryto odcisk stopy teropoda. Ten groźny dinozaur zamieszkiwał także okolice pobliskiego Zapniowa, na co wskazują odnalezione tam ślady. W Iłży paleontolodzy doszukali się obecności drapieżnych allozaurów i roślinożernych zauropodów. Te ostatnie gady należały do największych zwierząt lądowych, jakie kiedykolwiek stąpały po ziemi. Zauropody są dzisiaj ikonicznym obrazem dinozaurów – potężne kolosy na grubych słupowatych nogach z długą szyją
i ogonem oraz bardzo małą głową. Te roślinożerne gady miały kilkanaście metrów wysokości, a inne ponad czterdzieści metrów długości.

Imponujące, ale „nasze” zauropody, jak wskazują badania paleontologiczne, były niestety znacznie skromniejszych rozmiarów. Dorosłe osobniki miały „zaledwie” nieco ponad dziesięć metrów długości.

Wróćmy do naszej listy. W Błazinach odkryto odcisk dwunożnego mięsożernego ceratozaura Ten ważący około jednej tony i mający do siedmiu metrów długości osobnik, był czasach prehistorycznych prawdziwą „maszyną do zabijania”. Muskularna budowa tylnich kończyn pozwalała mu na osiąganie dużych prędkości w biegu – pozbawiając szans na ratunek potencjalnej ofiary.

W nieodległym Bałtowie (cały czas pozostajemy w rejonie Gór Świętokrzyskich) naukowcy odnaleźli ślady allozaura i stegozaura – bardzo charakterystycznego (z racji kolców na grzbiecie) roślinożernego dinozaura.
W Opatowie badacze natknęli się natomiast na tropy tyreoforów – zwierząt najbardziej pierwotnych wśród dinozaurów ptasiomiednicznych. Tropy tyreoforów znaleziono także w Glinianym Lesie. Jest to bardzo ciekawe miejsce, gdyż naukowcy natknęli się tu także na ślady stegozaurów i ankylozaurów. Te dinozaury pancerne osiągać miały nawet dziewięć metrów długości.
Kończymy nasz przegląd, zaznaczając jeszcze, że największy dotąd trop dinozaura w Polsce odkryto
w Sołtykowie. Należy on do wulkanodona – dinozaura roślinożernego.

Spotkaj się oko w oko z dinozaurem
Dzisiaj o dinozaurach możemy poczytać w książkach lub zobaczyć je w filmach fantastycznych czy też popularnonaukowych. I to wszystko?
Nie. Możemy je także zobaczyć na własne oczy w ich naturalnym otoczeniu (którym nie jest przecież kartka papieru, taśma filmowa lub ekran komputera). Gdzie? A choćby w Parku Dinozaurów i Rozrywki „Dinolandia”
w Inwałdzie, miejscowości znajdującej się województwie małopolskim (powiat wadowicki).
Jest to szczególne miejsce, w którym z XXI wieku możemy cofnąć się momentalnie w czasie do ery mezozoicznej. Cofnąć i spotkać się oko w oko z groźnym królewskim tyranozaurem, kompsognatem wielkości kury, czy też, zapraszającym na plażę, mamenchizaurem. A to jeszcze nie wszystko…