Partner wydania
Danuta Hernik , 25 kwietnia 2017

Siłą parków rozrywki jest ich różnorodność

Partner wydania
Czas spędzony z rodziną, wypełniony zabawą na świeżym powietrzu, w specjalnie zaprojektowanej przestrzeni z odpowiednią infrastrukturą, to na ogół najprzyjemniejsze i najlepiej zapadające w pamięć momenty w rodzinnych wspomnieniach. Takim chwilom znakomicie służą parki rozrywki. Istnieje ich kilka rodzajów – tradycyjne lunaparki, parki tematyczne, jak Inwałd Park; sportu i gier terenowych, jak Power Łeba Park czy liczne aquaparki lub projekty bajkowo–baśniowe.

Parki rozrywki rozwijają się, zmieniają, nigdy nie są formułą zamkniętą - bo poza tym, że świat się zmienia, powstają nowe urządzenia, technologie, rosną też oczekiwania odwiedzających.

Idea wesołych miasteczek i ogrodów z urządzeniami rekreacyjnymi to wynalazek europejski, a najstarszy park rozrywki powstał w Danii. To Dyrehavsbakken, lepiej znany jako Bakken, założony w XVI w. w Klampenborg pod Kopenhagą. Choć nie jest dziś tak popularny jak paryski Disneyland, czy inny duński park - Legoland, i tak odwiedza go rocznie blisko trzy miliony osób. Każdy z parków rozrywki ma coś niepowtarzalnego do zaoferowania.

Tradycyjnie, jak w Tivoli Gardens
To park wyrosły z wesołego miasteczka, połączony z ogrodami. Zaprojektowano go jako centrum rozrywkowo-kulturalne dla miasta. Jest tam sala koncertowa, teatr, orkiestra promenadowa. Mieści się w sercu Kopenhagi a jego dumą są: stara drewniana kolejka górska, wybudowana w 1914 r. i trzypętlowy rollercoaster. Jest tam też jedna z najwyższych karuzeli łańcuchowych na świecie.
Niektóre z urządzeń są przeznaczone jedynie dla użytkowników o silnych nerwach. Na przykład Vertigo, najbardziej "adrenalinowa" atrakcja Tivoli. Wszak nie każdy zdecyduje się na lot 100 km/h, obracając się o 360 stopni. Albo Golden Tower sześćdziesięciometrowa wieża, z której zjeżdża się z zawrotną szybkością. Dzieci i dorośli preferujący spokojniejsze doznania znajdą tam także inne atrakcje. Jest akwarium, a w nim m.in. rekiny, płaszczki, mureny i mnóstwo kolorowych ryb rafowych.

Tematycznie, jak w Europa Park
Mieści się w Niemczech i jest największym pod względem powierzchni parkiem rozrywki w Europie. Całość jest podzielona na kilkanaście stref tematycznych, głównie związanych z krajami lub regionami, ale nie tylko.
Oczywiście nie może zabraknąć atrakcji “adrenalinowych” – w parku działa kilkanaście rollercoasterów. Jest także Silver Star – kolejka górska, która osiąga prędkość 130km/h. Inna inspirowana jest stacją kosmiczną MIR i oprócz klasycznego ruchu, wagonik obraca się wokół własnej osi. Łagodniejszą przejażdżkę oferuje pociąg jadący dokoła całego parku albo staroświecki wehikuł o nazwie Vintage Car. Wśród atrakcji dla całych rodzin znajdziemy lot samolotem inspirowanym rysunkami Leonarda da Vinci albo galerię bajek czy przedstawienia teatralne (z widowiskami świetlnymi). W "Świecie dzieci", zimą dominują ślizgawki, latem atrakcje wodne. Na poznanie tego parku oczywiście nie starczy jeden, a nawet dwa dni. Na jego terenie znajdują się więc hotele, wioska tipi i kemping.

W tym kierunku idą też polskie parki rozrywki. Oferują nie tylko liczne i bardzo zróżnicowane atrakcje, ale także miejsca noclegowe, dobre jedzenie, itp.

Świat zwierząt i dinozaurów
Przenoszenie się w mezozoik i poznawanie żyjących w nim gigantów to chyba polska specjalność. Udajmy się na południe naszego kraju. W okolice Wadowic.
Nawet parki, które – jak Inwałd Park *– mają szeroką formułę tematyczną, poświęcają dinozaurom znaczną część swojego obszaru. W *Dinolandii można nie tylko poznawać dinozaury, ale też przejść się korytarzami jaskini tajemnic.
Dzieciaki kochają wszystkie zwierzęta. Zawsze wielką popularnością cieszyły się ogrody zoologiczne. Obecnie swój czas mają parki typu minizoo i farmy, gdzie dzieci mają bezpośredni kontakt ze zwierzętami – dotykają, karmią, zajmują się nimi. Mogą pojechać na kucyku, mogą pogłaskać świnkę lub owieczkę. W Mini Zoo Kucyk w Inwałd Parku mieszkają przedstawiciele różnych gatunków, o których można przeczytać na tabliczkach przy zagrodach. Ale są też chodzące swobodnie zwierzęta domowe lub prawie domowe, jak kózka czy królik. A Osiołek Wesołek zanosi się śmiechem. Mini Zoo Kucyk oferuje też rodzinne przejażdżki bryczką, a do wyhasania się place zabaw i trasy np. do szaleństw na rowerze.

Autor: Materiały prasowe

Źródło: Materiały prasowe

Piękny świat miniatur
Niezwykłą popularnością cieszą się też (nie tylko w Polsce) parki miniatur. Tworzy się je w wielu krajach i często oddają ich specyfikę, jak holenderski Madurodam w Hadze, Italia w miniaturze w Rimini, czy angielski Bekonscot Model Village. Pod Brukselą mieści się Mini Europa, gdzie można pospacerować między pomniejszonymi kopiami obiektów europejskich – budynków, zabytków, pomników. Są tam również budowle z Polski oraz bardzo „przekonujący” model Wezuwiusza.
W naszym kraju parków miniatur jest kilkanaście – samodzielnych lub stanowiących część większych parków. Znajdziemy w nich kopie zabytków, jak w Parku Miniatur Dolnego Śląska, albo najsłynniejszych budowli świata oraz niezwykłych miejsc stworzonych przez naturę. Są też miniatury obiektów, które znajdują się na światowych trasach turystycznych, jak w Parku Miniatur Świat Marzeń w Inwałd Parku. Tu szybko można się przenieść z Placu św. Piotra pod posągi Moai albo Chiński Mur.

W takich parkach chodzi o to, by stworzyć szczególną atmosferę – swobodną, sprzyjającą odpoczynkowi, bez presji, że trzeba “zaliczyć” wszystkie atrakcje w określonym czasie. To miejsca gdzie rodzinna rozrywka łączy się z wypoczynkiem. Gdzie można trochę poszaleć, ale i naładować akumulatory.