Partner wydania
Materiały prasowe , 30 kwietnia 2017

Pięć parków to pięć razy więcej zabawy

Partner wydania
Niektóre parki rozrywki są wręcz za duże. Do zwiedzenia ich nie wystarczy jedno popołudnie. Wybierając miejsce takie jak Inwałd Park dobrze jest zastanowić się nad rozłożeniem wizyty na dwa dni. Nie chcemy przecież wrócić do domu z przeświadczeniem, że nie zobaczyliśmy wszystkiego, co park ma nam do zaoferowania.

Na całe szczęście na terenie Inwałd Parku znajdziemy ParkHotel Łysoń & SPA **. Dzięki promocyjnym cenom oferty noclegowej i obiadowej w pakiecie z Inwałd Parkiem, nie musimy się martwić o uciekający czas i możemy z powodzeniem zaplanować dłuższy urlop, a w przerwach między zwiedzaniem kolejnych atrakcji parku znajdziemy miejsce do komfortowego zrelaksowania się.

Cały świat u naszych stóp
Jeśli chodzi o atrakcje, Inwałd Park pęka od nich w szwach. Każdy z pięciu parków tematycznych to wspaniała przygoda dla zwiedzających. Pilnujcie tylko by największe atrakcje nie przyćmiły tych nieco mniejszych, ale równie ciekawych. Pierwszą rzeczą, która przykuje uwagę dzieci i młodzieży, jest ogromne Młyńskie Koło górujące nad Parkiem Miniatur Świat Marzeń i to pewnie tam w pierwszej kolejności skierują się wszyscy. Ma to oczywiste plusy, bądź co bądź z góry dobrze widać resztę parku i można swobodnie zaplanować następne kroki. Możemy z lotu ptaka podziwiać między innymi kunsztowne, wykonane z wielką dbałością o szczegóły miniatury znanych budowli z całego świata. Waszą uwagę na pewno zwróci też Łódź Piracka, nie tylko ze względu na zdobienia, ale też piski i śmiechy osób, które wznoszą się i opadają wraz z pirackim okrętem. Uwaga na chorobę morską!
Najciekawsze jest jednak to, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Jak choćby tajemniczy symulator. Z zewnątrz wygląda niepozornie, lecz na śmiałków, którzy zdecydują się wejść do środka, czeka spektakularny policyjny pościg w futurystycznym mieście. Jeśli zaś chcemy poczuć atmosferę starożytnego Egiptu, to podróż przez spalone słońcem piaski pustyni nie jest konieczna. W położonej tuż przy Dzikiej Rzece piramidzie znajdziemy Wystawę Tutenchamon, czyli skarby jednego z najsłynniejszych faraonów oraz jego grobowiec. Naprzeciwko, w Egipt Horror Show przekonamy się, co się stanie, gdy zbudzimy mumię z wiecznego snu.

Autor: Materiały prasowe

Źródło: Materiały prasowe

A to dopiero początek
Oczywiście do odkrycia pozostaje jeszcze mnóstwo atrakcji. By odkryć wszystkie tajemnice Warowni Inwałd, dobrze będzie rozejrzeć się w samej twierdzy. Jedna z wieżyc kryje w sobie Komnatę Damy, ozdobioną wspaniale rzeźbionymi meblami, wielkim łożem z baldachimem i mnóstwem bibelotów, bez których nie mogły się obejść panny mieszkające w średniowiecznych zamkach. Nieco niżej znajdziemy Salę Tortur – to miejsce tylko dla ludzi żądnych wrażeń – kilkadziesiąt narzędzi tortur w ciemnym pomieszczeniu może sprawić, że ciarki przebiegną po plecach. Również wokół Warowni znajdziemy wiele ciekawych atrakcji. U jej podnóży leży bowiem nie tylko wioska zamkowa, ale i Park Ruchomych Smoków, w którym ogromne gady tylko czekają, by buchnąć płomieniami z paszczy.
A skoro już przy wielkich gadach jesteśmy, to warto wyjść poza sferę legend i zapoznać się z najdawniejszymi mieszkańcami naszej planety – dinozaurami. W Parku Dinolandia znajdziemy ich mnóstwo. Co prawda nie zieją ogniem, ale sam widok rzędów kłów i wachlarzy pazurów może przyprawić o gęsią skórkę. Oczywiście nie wszystkie gady są drapieżnikami, przykładem może świecić chociażby jeden z przyjaznych roślinożerców, który zaprasza zwiedzających do gry w minigolfa. Wystarczy wybrać jedną ze ścieżek i zmierzyć się w wyścigu do ostatniego dołka. Nie będzie łatwo, przeszkody są na tyle wymagające, że nie sprawdzi się miotanie piłeczek na oślep, trzeba ruszyć głową. Atrakcją dla najmłodszych będzie poszukiwanie skamielin na plaży. Łopatki i miotełki już czekają. Ci, którzy nie przepadają za zabawą na świeżym powietrzu, chętnie zajrzą do Jaskini Tajemnic. Ciasne i kręte korytarze kryją wiele sekretów i trzeba uważać żeby niczego nie pominąć. Głęboko w grocie uwięziony został tajemniczy stwór, a wśród skalnego labiryntu znaleźć można rzadkie skamieliny i pradawne malowidła naskalne.

Zbliż się do natury
Gdy zaś prehistoria nam się znudzi i zapragniemy towarzystwa prawdziwych zwierząt, wystarczy przespacerować się do Mini ZOO Kucyk. Poza ćwiczeniami z jazdy konnej i wiztą w parku zwierząt, warto udać się do położonej nieco na uboczu wioski przyrodniczo-leśnej, w której możemy uczestniczyć w ciekawych zajęciach z zakresu edukacji leśnej i zootechniki. Program realizowany jest zarówno w inwałdzkim ogrodzie zoologicznym, jak i pobliskim lesie. A jeśli z jakiegoś powodu pragniemy chwili wytchnienia i kontemplacji, dobrym miejscem do spaceru będzie Ogród Jana Pawła II, trzyhektarowy żywy portret Ojca Świętego wykonany z różnej maści drzew i krzewów. Podczas spaceru alejkami, które ciągną się aż osiem kilometrów, poznamy zarówno biografię, jak i ciekawostki związane z życiem i pontyfikatem Jana Pawła II.