Partner wydania
Jan Kaliński , 27 kwietnia 2017

Idealny sposób na weekend w południowej Polsce

Partner wydania
Pomysłów jak spędzić rodzinny weekend mogą być tysiące. Polska jest pełna atrakcji. Opisanie ich wszystkich jest praktycznie niemożliwe. Poszukaliśmy oryginalnych propozycji spędzenia czasu na południu naszego pięknego kraju.

Ucieknijmy od tych najbardziej oczywistych. Kraków i Sukiennice, Zakopane i biały miś, Wrocław i krasnale.
To wszystko już było. Ruszamy w drogę i szukamy równie ciekawych, mniej oczywistych i znanych miejsc
i atrakcji.
A że polecamy aktywny wypoczynek, naszą przygodę zacznijmy od południowo-wschodniego krańca Polski.
To tu leżą Bieszczady. Mimo wciąż rosnącej popularności, to pasmo zachowało swój unikatowy charakter. Wciąż jest to "koniec świata" gdzie można uciec od cywilizacji. Jeśli planujemy rodzinny weekend dobrym pomysłem na poznanie tej krainy będzie Bieszczadzka Kolejka Leśna. Przygodę z "ciuchcią" zaczynamy w Majdanie. Stąd w 15 minut docieramy do Cisnej – to turystyczna perła Bieszczadów. Stąd można ruszyć na wiele szlaków, ale my jedziemy dalej. Jeśli nigdzie nie zdecydujemy się na piesze wędrówki, to kolejową wycieczkę skończymy w Przysłupie. Jeśli wolimy ciut bardziej aktywny sposób zwiedzania koleją okolicy, to zawsze możemy wybrać drezynę. Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe to atrakcja dla całej rodziny. Tu pojazd po szynach wprawiamy w ruch siłą naszych mięśni. Warto skorzystać. Wycieczka zaczyna się w Uhercach – niezapomniane widoki gwarantowane.

No dobrze – to trochę poćwiczyliśmy. Czas ruszyć na zachód. Odbijemy też trochę na północ. Zapraszamy do słynnego Pacanowa w okolicy Buska-Zdroju. To tu jest polska stolica bajek. Oczywiście najsłynniejszym mieszkańcem jest Koziołek Matołek, który na starość (w przenośni, nie martwcie się, koziołek się nie starzeje,
w końcu jest zaczarowany) osiadł w Europejskim Centrum Bajki. To magiczna kraina, która inspiruje do sięgania po literaturę przez najmłodszych. Odwiedzając to miejsce znajdziemy się w wyśnionej bajce, pełnej kolorów
i niespodzianek.

Lecimy dalej na zachód. Mijamy Wadowice i trafiamy do Inwałdu. Zaskakującej krainy gdzie w jednym miejscu będziemy mogli podziwiać wieżę Eiffla, poznamy sekrety życia w średniowiecznej warowni i cofniemy się do czasów dinozaurów! Tu będziemy mogli na plaży, niczym prawdziwi paleontolodzy, odnaleźć szkielet prehistorycznych gadów. Łatwo nie będzie, ale satysfakcja gwarantowana. A jak nam się znudzi odkopywanie kości, możemy zwiedzić cały świat i jego największe zabytki. W zaledwie kilka chwil możemy przenieść się
z Placu św. Piotra pod Mur Chiński. A gdy zmęczy nas już to podróżowanie po świecie, możemy trochę odsapnąć na tarasach widokowych i pokontemplować beskidzkie piękno okolicy. To wszystko (a nawet więcej) znajdziemy w Inwałd Parku.

Ruszamy dalej na zachód. Tym razem zejdziemy pod ziemię. I poszukamy skarbów. No prawie. W Tarnowskich Górach na Śląsku można zwiedzić Zabytkową Kopalnię Srebra. Tu na głębokości 40 metrów powstał szlak turystyczny o długości 1740 metrów. W czasie wycieczki przeniesiemy się do XVIII i XIX wieku. Tu w pocie czoła wydobywano cenny kruszec. Część trasy pokonamy łódką. W całej kopalni panuje specyficzny klimat. Temperatura przez cały rok wynosi 10 stopni Celsjusza. Warto też odwiedzić Sztolnię Czarnego Pstrąga
i najdłuższą w Polsce podziemną trasę wodną. Przepłynięcie wąskim korytarzem będzie na pewno ciekawym doświadczeniem. Wody ze sztolni uchodzą do rzeki Dramy, dalej wpadają do Odry i kończą swój bieg w wodach Bałtyku.

Autor: shutterstock.com

Źródło: Shutterstock.com

A jak już jesteśmy przy rzekach… to naszą wycieczkę po weekendowych propozycjach południowej Polski skończymy na wodzie. Ruszamy na zachód. Do Wrocławia. Stąd ruszymy Odrą, ale nie na północ, do Bałtyku,
a w górę rzeki. Jacht motorowy można wypożyczyć zazwyczaj bez dodatkowych uprawnień. Dla bardziej wytrwałych proponujemy trasę aż do Gliwic. Po drodze zaskoczy nas otaczająca przyroda, zwiedzimy okoliczne mariny i miasteczka. Krótsza trasa wiedzie do Brzegu. Zaczynamy zaledwie 200 metrów od wrocławskiego rynku. Po drodze czeka nas aż pięć śluz: Opatowice, Janowice, Ratowice, Oława i Lipki. Przeprawa przez nie to oryginalna atrakcja. Gdy dotrzemy już do Brzegu możemy odwiedzić Zamek Piastów Śląskich. Ci, którzy zdecydują się pokonać całą trasę, popłyną Kanałem Gliwickim. Ma on ponad 40 km długości i jest najciekawszym odcinkiem trasy. Co ciekawe, trafimy tu na jedno z dwóch "bezkolizyjnych skrzyżowań wodnych" w Polsce.

I tak kończymy naszą wycieczkę po atrakcjach południowej Polski. Ciepłych weekendów przed nami cała masa. Kolejne miejsca czekają na odkrycie.